Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

May 18 2012

PaulinaxBe
18:12
,,Trzeba było poznawać kobiety nie przez okulary Mickiewiczów, Krasińskich albo Słowackich, ale ze statystki, która uczy, że każdy biały anioł jest w dziesiątej części prostytutką, no i jeżeli spotkałoby cię rozczarowanie, to choć przyjemne..."


                                                                   - Bolesław Prus ,,Lalka"
Reposted fromgalaxy galaxy viacytaty cytaty

May 13 2012

PaulinaxBe
20:15

Ciało chciałem dotykać ciałem
pocierać potem, potem leżeć obok
palcami mieszając włosy wilgotne, oddechy i serca

Kobieta prawdziwa z krwi i ciepłej skóry, przytulona szczelnie
moja tylko, tak jak chciałem

Miałem ją, wystarczyło zamknąć oczy, a nawet bez zamykania
istniała wymyślona przeze mnie

I nie chodzi o seks
a najpełniej o miłość, bo
uczucia nie umiem sobie wymarzyć ot tak, jak
wymarzam pośladki, piersi i orgazmy

Miłość jest niewyobrażalna
Umiem jedynie wymyślać sobie
kobietę, która kocha
i to mi już, na razie
nie wystarcza.

— Zbigniew Matyjaszczyk "Wymyślona"
Reposted bynjmortensenradiomiloscmusikkelskercytatylajmoreangieironiquepazdimiszkenziebinaSayidrozentuzjazmowanapsychocukierbrightnesszuziankax3annawanna

May 10 2012

PaulinaxBe
18:06
3603_7294_500
Reposted fromfrom-my-soul from-my-soul

May 08 2012

PaulinaxBe
19:22
8704_9882
Reposted frommowilesmi mowilesmi viacry cry
PaulinaxBe
19:21

Mój związek z rodzeństwem:

Reposted fromgoodnight goodnight viacry cry
PaulinaxBe
19:20
7683_752b
Reposted fromchudosc chudosc viacry cry
PaulinaxBe
19:19
- Śpisz?
- Nie...
- To może seks?
Reposted fromjungledrum jungledrum viacry cry
PaulinaxBe
19:19

Kiedy przymierasz w domu nowe ciuchy...

1

Kiedy osoba, do której zarywasz, opowiedziała słaby dowcip...
 

2


 

Kiedy wgrałeś sobie nową piosenkę na iPoda...

3



 

Kiedy został ci tylko tydzień do końca szkoły...

4


 

Kiedy upadłeś na trampolinie i nie możesz wstać, bo wszyscy wokół skaczą...

5


 

Kiedy ktoś w pokoju obok przeklął...

6

 

Kiedy obudziłeś się w najlepszym momencie podczas snu...

7


 

Kiedy ktoś usiadł na miejscu, które trzymałaś dla swojej przyjaciółki...

8


 

Kiedy jesteś na domówce i ktoś wnosi ciasto...

9

 

Kiedy ktoś ma na brodzie kawałek pomidora i nie wiesz czy mu to powiedzieć...

10


 

Kiedy zaczyna się najlepszy moment w twojej ulubionej piosence...

11

 

Kiedy twój szef wchodzi do biura...

12

 

Kiedy próbujesz wyjechać z parkingu...

13

 

Kiedy ktoś mówi "nie lubię czekolady"...

14



 

Kiedy myślisz, że przechylając się na boki lepiej skręcisz w grze...

15


 

Kiedy wchodzisz  na salę w kinie...

16a16b
16c16d

 

Kiedy widzisz idiotyczny status swojego znajomego na Facebooku i masz ochotę to złośliwie skomentować...

17


 

Kiedy o mały włos się nie wywróciłeś...

18

 

Kiedy ktoś chce ci zrobić spontaniczną fotkę i prosi cię o bycie naturalnym...

19

 

Kiedy wychodzisz na ulicę w nowych ciuchach i ktoś na ciebie spojrzał...

20
Reposted fromaluch aluch viacry cry
PaulinaxBe
19:15

Dlaczego chcę Wam odpowiedzieć jak straciłem kobietę marzeń? Po to żebyście się mogli ze mnie pośmiać. Tylko bez litości, proszę. Literatem też nie jestem, więc wybaczcie brak patosu.

Każdy miał w życiu taki moment, kiedy mówił sobie 'Boże/ Allahu/ Jednorożcu daj mi kobietę, a zrobię wszystko aby była najszczęśliwszą osobą na świecie'. Kurwa, jakie było moje zdziwienie kiedy to Pan zesłał mi piękną niewiastę imieniem Zuzanna. Nie mogę powiedzieć, że to był ideał, bo nie był. Normalna, atrakcyjna i mądra kobieta. Taka do kochania, paplania o starości z wnukami i niedzielnych obiadkach u mamusi. Nie było niczego romantycznego w naszym poznaniu, nie było grzmotów z nieba, jej włosów nie rozwiewał wiatr w efekcie slow motion, nie uratowałem jej z rąk oprawcy, ani takie tam. Potrąciłem ją samochodem. Spieszyłem się, cofałem, ona jechała rowerem... Bum! i zderzak do wymiany (500zł!). Jej na szczęście nic się nie stało, a ja, jako godny reprezentant rasy męskiej, postanowiłem odkupić jej rower (950 zł!).

Kiedy podawałem ekspedientce kartę, w celu uregulowania rachunku, przeszedł mnie dziwny dreszcz zmieszany z kłuciem w przeponie. Najpierw myślałem, że to dlatego, że 950 zł wsadzam, jak to się mówi na śląsku ' kozie w dupę', jednak... Zrozumiałem, że zwyczajnie jestem głodny! Więc, niespecjalnie licząc na wyraz chęci, zabrałem Zuzannę na jedzenie. Poszliśmy w trójkę. Ja, ona i jebany rower, który ktoś ukradł spod knajpy, kiedy to moje serce zaczynało szybciej bić dla niej.

Siedziała przede mną mała gapa o niebieskich oczach, w grzywce zachodzącej na oczy, która uśmiechała się głupkowato opowiadając jakieś pierdoły. Jakież było moje zdziwienie kiedy uświadomiłem sobie, że jest w niej coś fajnego. Nie mówię tu tylko o cyckach, chociaż nie powiem, że fajnie dopełniały jej wygląd.

Pierwszy szok przeżyłem wieczorem tego samego dnia. Była to mieszanka piwa, żalu po skradzionym rowerze, obraz jej sukienki i twarzy. W celu rozładowania napięcia postanowiłem włączyć sobie film z kategorii sensual porn. Kurwa, no nikt mi nie powie, że ogląda to po to, żeby poszukać aspiracji do wystroju wnętrz. Nie wiem jak wy, ale ja to wyobrażam sobie pannę na filmiku jakoby mnie dosiadała. I tu przeżyłem drugi szok - te wszystkie gwiazdki nagle miały brzydkie, obleśne mordy. Ani mi, ani Trollowi, bo tak nazywam moje serce i rozum te panny nie przypadły do gustu. Wtedy zrozumiałem, że wyobrażać sobie, a posiadać to zajebista różnica. I wstyd mi jak chuj, ale Zuzię chciałem posiadać. Na początku tylko jednorazowo. Zadzwoniłem żeby zaprosić ją na przysłowiowego drinka. Gadaliśmy dobre trzy godziny przez telefon. Od planów na przyszłość, przez to jakie przyjebane jest pranie w orzechach, po ulubione kolory i alergie. No istne pierdolenie. Słuchałem o jej uczuleniu na mleko i śliwki, a Trollowi bardzo podobały się przekazywane przez nią informacje. Spotkaliśmy się następnego dnia.

Przez 9 miesięcy zachwycało mnie jej nieidealne ciało, sterczący tyłek i asymetryczne cycki. Oszalałem, ona zresztą też. Kurwa, no było cudownie. Na prawdę w pewnym momencie czułem, że dostałem to czego mi w życiu szczerze brakowało. Spędzaliśmy ze sobą mnóstwo czasu. Myślałem o niej nieustannie. Przynosiłem małe bukieciki polnych kwiatów (do 10 zł i nie droższe) kupowane od jakiś babć co to rozsiadają się na chodnikach jakby były ich własnością. Dotykałem jej włosów, całowałem nos, drapałem po brzuchu i plecach, nosiłem na rękach, przygotowywałem kolacje niespodzianki i relaksacyjne kąpiele. Zapomniałem jeszcze o wielogodzinnym łażeniu po0 sklepach i masowaniu jej wśród świec. Zuza nigdy nie była panną, która czegoś wymagała. Zawsze cieszyło ją wspólne spędzanie czasu razem, po prostu. Była dobra i kochana. Gotowała mi i prała moje jebiące skarpety, tak, że pachniały kwiatkami. Do tego łóżko. Jak to się mówi- miała temperament i potencjał, który doprowadzał mnie do szaleństwa.

któregoś dnia pojechałem do mamy po gołąbki, wtedy miał miejsce kluczowy moment w moim życiu. Doszedłem do wniosku, że ta kobieta będzie matką moich dzieci. Powiedziałem jej o tym jak tylko wróciłem do domu. Kurwa, nigdy nie widziałem tak szczęśliwej kobiety. Stała przy garach w jakiejś pogniecionej koszulce i moich bokserkach, z ziemniakiem w ręku i płakała wzruszona. O rzesz kurwa ile wtedy padło pięknych słów! Czułem się na prawdę szczęśliwy i zajebisty do granic możliwości. Moi kumple mieli przygodne panny, a obok mnie śpi kobieta z którą chcę być do końca życia. Wszyscy którzy idą przez życie z kobietami marzeń wiedzą o czym mówię, i nie ma w tym żadnego pierdolenia. Ci, którzy jeszcze nie doświadczyli tego uczucia, mają ten zajebisty moment przed sobą. Dobrze zapamiętajcie tą chwilę, ponieważ TAKIE COŚ czuje się tylko jeden jedyny kurwa raz w życiu. Normalnie eldorado, orgazm, milion w totka i takie tam inne. A jeszcze jak kobieta chce tego samego. No w dzisiejszych czasach trzeba to docenić i zrobić wszystko żeby nie odjebało.

Bo właśnie mi odjebało. Nie wiem kurwa co ja sobie myślałem, ale jakoś wydawało mi się, że skoro już wszystko ustaliliśmy, w sensie, że mamy wybrane imiona dla dzieci, meble do kuchni i wiemy, że chcemy być ze sobą do końca świata, to wszystko jest zajebiście. Tylko, że nagle panny z pornoli już nie miały obleśnych mord, nieidealne ciało stało się po prostu ciałem, babcie w chustkach okupujące krawężniki były babciami w chustach okupującymi krawężniki. Kąpiele zamieniłem na szybkie prysznice, a spacery na siedzenie przed telewizorem. Gdzieś się kurwa pochowały namiętności, skoro pralka znów spełniała w domu tylko funkcję pralki, a program wirowania miał za zadanie dobrze odwirować moje gacie.

I tu kurwa muszę przyznać się do tego jakimi drętwym fiutem byłem, bo Zuza nie odpuszczała. Ona przejęła moją funkcję rozpieszczyciela. To ona gotowała pyszne obiadki, smaczne kolacyjki, przechadzała się w majtkach od rana do wieczora, całowała, głaskała, no kurwa odpowiedziany, zakochany facet tylko z cyckami. Zaczęły się kłótnie, płacz, awantury i trzaskanie drzwiami. Ja mówiłem, że ona mnie nie słucha, ona, że nic do mnie nie dociera. Kłóciliśmy się, godziliśmy i tak kurwa 16 razy. 16 jebanych razy mnie zostawiła i 16 razy do mnie wracała. Ja obiecywałem, a i tak jakoś mi się nie chciało. Wiedziałem, że i tak wróci. Nie musiałem jej rozumieć, bo miałem pewność, że tak będzie.

Pewnego kurwa pięknego dnia, Zuza też przestała się starać. To było równy rok temu. Wróciłem do domu, siedziała na kanapie, spakowana w walizki z doniczką z kasztankiem na kolanach. Kasztanek to była maksymalnie przedszkolna sytuacja, a teraz to moje najmilsze wspomnienie po związku. Założyliśmy się kiedyś, że ona wyhoduje drzewo z owoca kasztana, ona będzie o nie dbała, a ja je zasadzę jak Zuza urodzi mi syna. Kasztanek rósł sobie w kuchni na parapecie i jako jedyny nie dawał za wygraną.

Spojrzała na mnie tymi swoimi zapłakanymi ślipiami i powiedziała, że jej też już jest wszystko jedno.

Przyznam, że nie byłem na to przygotowany. Lubiłem te nasze kłótnie i późniejsze godzenie się, lubiłem ją zapłakaną i taką kurwa bezbronną.

Po Zuzie ratowałem się jakimiś kobietami, ale to były tylko kolejne kamienie, które za każdym razem dowiązywałem sobie do nogi. Nagle kurwa znów jej ciało było nieidealnym, ale najlepszym na świecie, tańce w moich majtkach w kuchni najseksowniejszymi ruchami na świecie, a drugiej takiej grzywki wpadającej w oczy nie ma żadna kobieta.

Od roku tęsknię za nią codziennie. Od 11.06.br ze zdwojoną siłą, ponieważ właśnie tego dnia dowiedziałem się od swojej matki, że Zuza wyszła za mąż.

Dbajcie o swoje kobiety. Nigdy nie myślcie, że zdobyliście je w całości i na zawsze. Nie ma ' na zawsze'. Każdego dnia jest na dziś.


źródło: wykop.pl

Reposted fromgejowygej gejowygej viacry cry
PaulinaxBe
19:05
3931_c7f5_500
Reposted fromzwierzejuczne zwierzejuczne viacry cry
PaulinaxBe
19:00
4847_b71a
Reposted frommakeartloveart makeartloveart viacry cry

May 02 2012

PaulinaxBe
13:29
4858_8dac

May 01 2012

PaulinaxBe
11:51
1218_0067_500
Reposted frommilcz milcz viaKuroKaze KuroKaze
PaulinaxBe
11:51
0577_f71d_500
Reposted fromKuroKaze KuroKaze
PaulinaxBe
11:33

Chipsy idealnie nadają się do rozpałki


Mała porada na wakacyjne wycieczki na łono natury: bierzcie ze sobą paczkę chipsów. Przyda się nie tylko na przekąskę, ale również do rozpalenia ogniska. Są mocno nasączone olejem, więc będą się palić wystarczająco długo, aby suche drewno zajęło się od nich ogniem.
Reposted fromaluch aluch viaoll oll
PaulinaxBe
08:09
0684_9fc5
Reposted fromNeverLoseHope NeverLoseHope viauncrubed uncrubed
PaulinaxBe
08:09
 BOOKWORM


Kiedy dowiaduję się, że przeczytałam wszystkie książki lubianego autora.



Kiedy ktoś mówi, że wszystkie książki są nudne.

          
                     


Kiedy muszę zwrócić świetną książkę do biblioteki.

               


Kiedy wchodzi kolejna część ulubionego cyklu.



Kiedy w antykwariacie widzę piękne, stare wydanie.



Kiedy ktoś niszczy/zniszczył książkę.


                      
                
                             
I inni mówią "Daj spokój, to tylko książka!"

                       


Kiedy ktoś pyta "Zamierzasz wydać wszystkie te pieniądze na książki?"

                                


Kiedy czytam w autobusie zabawną książkę.

                                 


Kiedy pojawia się ekranizacja jednej z moich ulubionych książek!

                        


I jest do bani...

                      


Ale kiedy jest dobra, to książka i film...



Kiedy kupię ostatnią część cyklu i wszystkie tak pięknie wyglądają na półce...



Kiedy odpowiem poprawnie na wszystkie pytania dotyczące ulubionej książki.

                                         


Kiedy dowiem się, że ktoś nie czytał Harry'ego Pottera.

        


Kiedy książka się skończyła/umarł lubiany bohater/zagięłam przypadkowo stronę.

                  


Kiedy nie mam pod ręką nic do czytania.

                                   


A to do wszystkich, którzy nie czytają książek...

Reposted fromatranta atranta viauncrubed uncrubed
PaulinaxBe
08:06

Meryl, 1978


Reposted fromeh-hee eh-hee viauncrubed uncrubed

April 30 2012

PaulinaxBe
17:17
4724_0ef4
Reposted fromallein allein viaaleks17 aleks17
PaulinaxBe
17:09
8327_b98d_500
Reposted fromdulcemoni dulcemoni viaaleks17 aleks17
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.